Jednym z najprostszych, podstawowych sposobów na ochronę zębów przed próchnicą i powodującymi ją bakteriami jest regularne stosowanie preparatów o odpowiednim stężeniu fluoru. Tym właśnie jest profilaktyka fluorkowa. Współczesna stomatologia rozróżnia dwa typy takiego leczenia – wewnętrzną fluoryzację endogenną oraz znacznie popularniejszą fluoryzację egzogenną. Co należy o nich wiedzieć?

Fluoryzacja egzogenna

Zwana też fluoryzacją zewnętrzną lub miejscową, polega na stosowaniu preparatów takich jak żele, pianki, lakiery i pasty do zębów o wysokim stężeniu fluoru. Samą fluoryzację egzogenną możemy dodatkowo podzielić na cztery jej rodzaje:

Fluorowanie kontaktowe – po dokładnym wyszczotkowaniu i osuszeniu zębów, używamy wacianego tamponu lub pędzelka w celu wtarcia w nie preparatów o dużym stężeniu fluoru. Możemy też stosować okłady z pianek i żeli, w których składzie znaleźć można jony fluorkowe. Preparaty te nakładamy na jednorazową łyżkę i przykładamy do zębów górnych i dolnych na około pięć minut. Pamiętajmy jednak, że środki te potrzebują godziny na pełne wchłonięcie się w nasze zęby, dlatego nie wolno nam jeść i pić przez ten czas. Żel nakładamy na zęby do 10 razy w ciągu roku, zaś lakier – raz na pół roku. Tylko wtedy fluoryzacja będzie skuteczna.

metoda Knutsona – swój początek ma w latach 40. XX wieku; by wzmocnić zęby stosuje się 2% roztwór fluorku sodu; zabieg przeprowadza się 4-krotnie w odstępach tygodnia; najpierw należy dokładnie oczyścić zęby do czego można wykorzystać szczoteczkę i pastę do zębów pod warunkiem, że znane nam są prawidłowe techniki mycia zębów; potem należy zabezpieczyć zęby tak, by nie miały one kontaktu ze śliną; używa się w tym celu ślinociągu lub wałeczków; potem trzeba osuszyć uzębienie, by móc zaaplikować na nie roztwór przy pomocy np. kuleczek waty, pędzelka lub aplikatora; tak zaaplikowany roztwór należy pozostawić na zębach przez około 4 minuty; po tym czasie trzeba go usunąć stosując w tym celu gazik lub watę; ważnym jest, by pacjent dokładnie wypluł ślinę bez płukania jamy ustnej wodą; po zakończonym zabiegu należy wstrzymać się z jedzeniem i piciem przez pół godziny

metoda Berggrena-Welandera – można ją stosować u dzieci, które skończyły 6 rok życia, jeśli tylko potrafią one prawidłowo szczotkować zęby oraz wypluwać płyn; by wykonać takie fluorowanie należy wyszczotkować zęby szczoteczką zwilżoną 0,5-1% roztworem przez 3 minuty; by był skuteczny powtarza się go 5-krotnie w odstępach 2-tygodniowych; na ten moment najczęściej stosuje się roztwory (6-9 kropli) i żele (0,5-1 cm żelu); aplikuje się je bezpośrednio na szczoteczkę; ze względu na łatwość aplikacji i przeprowadzania zabiegu, można stosować tę metodę w szkole pod kontrolą stomatologa, higienistki lub w przedszkolu pod okiem nauczyciela

metoda Torella – mogą z niej korzystać dzieci, które skończyły 6 lat; jej istotą jest płukanie jamy ustnej 0,2% roztworem fluorku sodu, które powinno trwać 3-5 minut; by zabieg był skuteczny, należy powtarzać go co 2 tygodnie w trakcie trwania całego roku szkolnego; ze względu na swoją prostotę może być stosowana w szkołach i przedszkolach, jeśli tylko ich personel jest odpowiednio wykwalifikowany

stosowanie pianki fluorkowej – znajdziemy w niej 1% fluoru; należy ją nałożyć na zęby poprzez użycie specjalnego aplikatora; po oczyszczeniu i osuszeniu zębów pacjent powinien lekko zaciskać zęby na łyżce z nałożoną na nią pianką, wytrzymując tak 4 minuty; po wypłukaniu ust należy powstrzymywać się od spożywania pokarmów i przyjmowania płynów przez około pół godziny

Jonofereza fluorkowa – polega na użyciu prądu stałego o słabym natężeniu, w celu wprowadzenia jonów fluoru do szkliwa. Jak nietrudno się domyślić, jest to zabieg profesjonalny wykonywany przez dentystę. Sposób ten jest jednym z najskuteczniejszych, ponieważ szacuje się, że redukuje on próchnicę nawet o 70%.

Lakierowanie – po uprzednim oczyszczeniu przez dentystę, zęby zostają pokryte cienką warstwą lakieru o silnym stężeniu fluoru, od 0,1 do 6%. Wokół zębów wytwarza się wówczas błona ochronna, która po kilku/kilkunastu godzinach od nałożenia preparatu zaczyna uwalniać niewielkie ilości fluoru. Zaletą tego rozwiązania jest to, że może być ono stosowane zarówno u dorosłych, jak i dzieci z zębami mlecznymi. Jest też ono całkowicie bezpieczne. Nie zapominajmy tez, żeby nie jeść niczego przed pierwsze dwie godziny od zakończenia zabiegu, zaś pierwszego wieczora nie powinno się wyjątkowo myć zębów – zamiast tego, po prostu przepłukujemy jamę ustną wodą.

Szczoteczka do zębów nasączona płynem z fluorem – wszyscy zapewne pamiętamy fluoryzację ze szkoły podstawowej. Chodzi tu właśnie o te procedurę.

Pasty do zębów – zazwyczaj są nasycone 0,1% fluoru; dzięki temu mamy pewność, że szczotkując uzębienie kilka razy dziennie, nie doprowadzimy do przedawkowania tego pierwiastka; pasta z fluorem powinna być stosowana przez dzieci, które potrafią już ją wypluwać i dokładnie płukać jamę ustną (zaleca się, by wprowadzać ją po skończeniu 6 roku życia); dorośli mogą z niej korzystać bez obaw, ponieważ rozumieją jak ważne jest dokładne pozbycie się pasty z wnętrza jamy ustnej; przedawkowanie fluoru może skutkować wystąpieniem fluorozy – groźnej choroby, która objawia się kredowymi plamami na zębach; z czasem zaczynają one ciemnieć, a zęby kruszą się i łamią, do czego nikt nie chce dopuścić dbając o to, by zapobiegać powstawaniu i rozwojowi próchnicy.

Płukanki fluorkowe – można je stosować codziennie, gdyż zawierają zaledwie 0,05% fluorku sodu; jeśli zdecydujemy się na zakup preparatu o stężeniu 0,2% fluorku sodu, powinniśmy wykonywać płukankę raz w tygodniu; ważne, by stosowały je dzieci, u których występuje większe prawdopodobieństwo wystąpienia próchnicy.

Fluoryzacja endogenna

W przypadku tego typu fluoryzacji, fluor dostarczany jest do organizmu poprzez spożywanie konkretnych produktów (fluoryzacja mleka, soli kuchennej lub wody pitnej) a także prostych leków, takich jak tabletki i krople. Fluor wchłania się wówczas bardzo szybko, zwłaszcza w jelicie i żołądku. W osoczu krwi pojawia się nawet po połowie godziny od spożycia. Jest to bardzo istotne, ponieważ to właśnie drogą krwionośną fluor trafia do kości i zębów. U dzieci kości pobierają aż 80% fluoru, zaś u osób dorosłych – 50%. Metoda ta odchodzi jednak w zapomnienie, ponieważ podwyższona zawartość fluoru w zwykłej żywności sprawia, że stosowanie chociażby tabletek z dużym stężeniem tego składnika doprowadziłoby do przedawkowania. Dlatego też dentyści rekomendują właśnie fluoryzację egzogenną, w tym fluorowanie kontaktowe. Jest ono znacznie bezpieczniejsze i również wykonywane w domu.