Skutki paradontozy mogą być dla nas opłakane: w skrajnych przypadkach może ona prowadzić nawet do rozchwiania i wypadnięcia zębów. Dlatego tak ważnym jest, by stan chorobowy został odpowiednio wcześnie zdiagnozowany, oraz by podejmować właściwe leczenie.

Jak rozpoznać paradontozę?

Pierwsza faza

W początkowej fazie paradontozy w jamę ustną wdaje się infekcja, która wywołuje w niej stan zapalny. Wyjściowo ów stan nie niesie za sobą żadnych dolegliwości, jednak z czasem, wraz z jego rozwojem, na dziąsłach pojawiają się obrzęki i zaczerwienienia, przy szczotkowaniu występuje też okresowe krwawienie. Niesie on również za sobą nieprzyjemny oddech.

Wszystkie te objawy pojawiają się okresowo – co jakiś czas zanikają, a potem wracają. W tej fazie paradontozy bakterie atakują tylko tkanki miękkie i nie obejmują jeszcze swoim szkodliwym działaniem zębów, co sprawia, że bardzo łatwo można się z nimi uporać. Gorzej, gdy stan chorobowy osiągnie fazę drugą.

Druga faza

Z czasem, gdy nie zareagujemy na te wszystkie objawy, paradontoza zacznie się rozwijać. Za jej sprawą płytka nazębna będzie wchodzić w przestrzenie między zębami, gromadząc w nich resztki posiłków i wywołując w ten sposób coraz silniejsze stany zapalne. Poziom dziąseł zacznie się zaś obniżać, odsłaniając szyjki zębów, które staną się podatne na działalność bakterii.

Poza przykrym oddechem z ust i krwawieniem dziąseł, za objawy drugiej fazy paradontozy możemy uznać nadwrażliwość zębów na ciepłe i zimne potrawy oraz napoje, a także ból i stany zapalne dziąseł.

Trzecia faza

Trzecia faza paradontozy wiąże się z bardzo poważnym uszkodzeniem przyzębia. Podczas niej kieszonki dziąsłowe stają się coraz większe, a korzenie i kości, w których tkwią zęby, ulegają zniszczeniu.

Poza silnym bólem oraz krwawieniem i nieprzyjemnym zapachem z ust, towarzyszą temu stanowi bardzo nisko obniżone dziąsła, które odsłaniają szyjki zębowe na tyle, że nasze zęby wydają się być optycznie dłuższe. Poza tym stają się one bardzo niestabilne, zaczynają się chwiać i stopniowo wypadać.

Jak leczyć paradontozę?

Oczywiście sposób leczenia paradontozy jest zależny od tego, w której fazie chorobowej znajdują się nasze zęby. W początkowej fazie choroby, zazwyczaj wystarczy po prostu przyłożyć większą uwagę do higieny jamy ustnej. Należy pamiętać, że szczotkować uzębienie powinno się przynajmniej dwa razy dziennie, a także uzupełniać tę czynność oczyszczaniem przestrzeni międzyzębowych za pomocą nici dentystycznej, a na koniec przepłukiwać jamę ustną specjalnymi, antybakteryjnymi płukankami. Dobre rozwiązanie to też pasty na paradontoze takie jak BioRepair Parodontgel oraz żel łagodzący do krwawiących dziąseł Parodium. Jeśli będziemy to robić, dolegliwości z pewnością wkrótce ustąpią.

pasta na parodontoze

Na etapie bardziej zaawansowanej paradontozy, podczas gdy na naszych zębach nad wyraz widoczny jest osad, stomatolog zazwyczaj w celu usunięcia przyczyn choroby przeprowadza zabieg redukcji kamienia nazębnego oraz płytki nazębnej, a także zabezpiecza powierzchnię zębów przed nawrotem bakterii i kompleksowo oczyszcza kieszenie przyzębowe.

Jeśli natomiast w naszym przypadku doszło już do trzeciej fazy paradontozy, z pewnością do zregenerowania tkanek przyzębia konieczny będzie profesjonalny zabieg chirurgiczny. Wyróżniamy kilka ich rodzajów:

kiretaż (zabieg oczyszczania powierzchni szkliwa),

gingivektomię (zabieg polegający na zmniejszeniu masy dziąsła),

operację płatową (zabieg opierający się na regeneracji tkanki i kości zęba),

szynowanie (zabieg polegający na łączeniu pojedynczych zębów w blok, który wzmacnia rozchwiane zęby, zapobiega ich wyważaniu, wysuwaniu i przesuwaniu się).

Lekarz dobiera odpowiedni zabieg, biorąc pod uwagę nasz indywidualny przypadek. Należy się jednak liczyć z tym, że w niektórych zaawansowanych stanach chorobowych nie ma możliwości, by nawet chirurgicznie uratować wszystkie zęby. Ich ubytki zazwyczaj uzupełnia się stosując mosty, implanty, protezy, oraz wkłady korzeniowo-koronowe.