Zdjęcie rentgenowskie to nie tylko coś, co wykonuje się u ortopedy – także dentyści korzystają z dobrodziejstw prześwietlenia zębów. Pozwala nam ono bowiem na rozpoznanie niewidocznej gołym okiem przyczyny bólu i dyskomfortu, na przykład guza nowotworowego, oraz rozpoczęcie właściwego leczenia. Wykonanie takiego zdjęcia jest też konieczne przed rozpoczęciem leczenia kanałowego, w celu ustalenia, w jakim stanie znajdują się same korzenie zęba. Przydaje się też ono podczas wyrzynania się zęba mądrości, ponieważ dzięki niemu dentysta będzie wiedzieć, pod jakim kątem rośnie niechciany ząb i czy wpływa w jakiś sposób na swojego sąsiada.

A jednak wielu z nas zaczyna się robić nerwowa, gdy słyszy o konieczności wykonania prześwietlenia zębów. Dlaczego? Ponieważ wystawia ono nas na mała dawkę promieniowania. Zapewne każdy z nas miał kiedyś prześwietlaną dolną połowę ciała lub jej okolice, zaś lekarz zasłaniał nam dodatkowo krocze, żeby dziewczyna miała z nas jeszcze jakiś pożytek. Jest to konieczne właśnie dlatego, że promienie rentgenowskie mogą doprowadzić do pewnych uszkodzeń w naszym organizmie, jeśli procedura nie jest wykonana z użyciem odpowiednich zabezpieczeń.

Generalnie rzecz biorąc, zdjęcia rentgenowskie zębów nie powinny powodować u nas jakichkolwiek problemów. W końcu po to zajmują się nimi wykwalifikowani lekarze, aby wszelakie problemy ograniczyć jedynie do nieszczęśliwych wypadków, a nie nagminnego niedbalstwa. W niniejszym artykule dowiecie się więcej na temat samego prześwietlenia zębów, co z pewnością rozwieje wszelakie wątpliwości.

Rodzaje prześwietleń zęba

Punktowe – z tego typu zdjęć zębów dentysta korzysta, gdy problem dotyczy pojedynczego zęba, lub dwóch sąsiednich. Generalnie rzecz ujmując, jest to bardzo dokładne zdjęcie, obejmujący niewielki obszar w jamie ustnej, w którym znajdują się jedynie cztery zęby. Jeśli mamy więc problem z próchnicą lub stanem zapalnym, nasz stomatolog wykona zapewne właśnie takie zdjęcie i prześwietlenie zębów przed rozpoczęciem kuracji.

Cefalometryczne – jest to zdjęcie zębów wykorzystywane przez ortodontów. Oprócz naszych krzywych zębów, możemy też na nim podziwiać stan kości, zatok oraz tkanek miękkich czaszki. Za jego pomocą lekarz rozpozna wadę zgryzu i będzie w stanie podjąć odpowiednie kroki przed założeniem aparatu.

Pantomograficzne (panoramiczne) – prześwietlenie zębów pokazuje ono całą jamę ustną, pozwalając tym samym sprawdzić, jak ułożone są korzenie zębów.

Czyli jest bezpieczne?

Mówiąc krótko – tak. Największa ilość problemów zdrowotnych spowodowanych prześwietleniami pochodzi sprzed blisko stu lat, kiedy ta technologia dopiero była opracowywana, zaś ludzie nie wiedzieli jeszcze do końca jak bezpiecznie z niej korzystać. Ilość promieniowania jest obecnie niższa niż wtedy, zaś sami lekarze stosują prześwietlenie tylko i wyłącznie w ostateczności. Można też wykorzystać prześwietlenia u dzieci, lecz tylko wtedy, gdy faktycznie jest to wymagane.

Zdjęcia rentgenowskie zębów są z kolei kategorycznie zabronione w przypadku kobiet w ciąży, chyba, że naprawdę nie ma innej opcji, zaś zaczekanie do narodzin dziecka nie wchodzi w rachubę. Warto tu jednak odnotować, że ilość promieniowania wykorzystywana w rentgenie zębów jest znacznie mniejsza, niż w przypadku prześwietlenia klatki piersiowej – różnica wynosi półtora-dziewięć mikrosiwertów do około stu. Czyni to rentgena dentystycznego procedurą niezbyt szkodliwą.

Przygotowanie do prześwietlenia i RTG zębów

Jedyne, co należy zrobić przed RTG zęba, to zdjąć biżuterię i metalowe elementy ozdobne pokroju spinek. Sama procedura jest szybko i bezbolesna, trwając około minuty. Nie ma się więc co martwić jakimikolwiek przygotowaniami do wykonania zdjęcia naszej paszczęki.

Jak zatem widzicie, nerwy związane z samym wykonaniem zdjęcia rentgenowskiego zębów są stosunkowo bezpodstawne. A ponieważ pozwoli nam ono na prawidłowe zdiagnozowanie naszego problemu, naprawdę nie ma problemu, aby wzbraniać się przed prześwietleniem. W końcu jeśli stomatolog uznał, ze faktycznie trzeba wykonać takie zdjęcie, to ma do tego wyraźny powód.