Ciężko jest u nas z pilnowaniem się podczas mycia zębów. Ponieważ wielu Polaków w dalszym ciągu uporczywie trzyma się szczoteczek tradycyjnych, liczba przypadków, w których szczotkowanie nie jest wystarczająco dokładne lub zbyt krótkie najzwyczajniej w świecie rośnie. Na co się to przekłada, każdy chyba wie – ubytki w uzębieniu, liczące sobie nawet 6 zębów stałych u osoby w średnim wieku to niestety niemal codzienność. Jak się przed tym ustrzec?

Przede wszystkim, musimy się dokładnie zastanowić, czy nasze codzienne szczotkowanie faktycznie jest skuteczne. Same dobre chęci i fakt, że każdego dnia myjemy nasze uzębienie nie wystarczą, jeśli każdy ząb nie zostaje oczyszczony równomiernie, zaś my nie przeznaczymy na cały rytuał zalecanych dwóch minut. Brzmi jak wyzwanie, prawda? Na całe szczęście, współczesne rozwiązania pozwoliły producentom na wypuszczenie na rynek specjalnych szczoteczek elektrycznych, których nowatorskie funkcje pozwolą Tobie, drogi czytelniku, na skuteczną ochronę swojego uzębienia, bez konieczności nadmiernego pilnowania się podczas mycia. O czym dokładnie mowa?

Oczywiście, o nowoczesnych szczoteczkach elektrycznych, wielu producentów, wliczając w nich także dobrze wszystkim znaną firmę Oral-B, opracowało szczoteczki, które same wykonają za nas najbardziej wymagające zadania podczas mycia. Brzmi zachęcająco? W niniejszym artykule dowiecie się więcej na temat tego typu urządzeń. My zaś na zachętę dodamy, że nie kosztują one wiele – ich cena nie sięga nawet 900 złotych, zaś kilkaset złotych, zapłaconych za urządzenie, mające nam służyć wiele lat to naprawdę solidna inwestycja. Zwłaszcza, jeśli pod uwagę weźmiemy koszt ewentualnych zabiegów stomatologicznych.

Inteligencja drzemiąca w szczoteczkach elektrycznych

Jako przykład tego, jak daleko zabrnęła technologia szczoteczek, posłuży nam tu jeden z najciekawszych modeli na rynku, jakim jest Oral-B Genius. Szczoteczka ta oferuje nam możliwość sparowania jej z naszym smartfonem. Co ciekawe, seria Genius była pierwszą w historii, która sięgnęła po takie nowoczesne rozwiązanie.

Zastanawiacie się pewnie, po co komu takie innowacje? W końcu do włączenia szczoteczki wystarczy guzik, więc po co jeszcze smartfon? Nietrudno się dziwić, że tego typu funkcje mogą niekiedy budzić brak zaufania – wielu producentów rozmaitych urządzeń lubi wymuszać na swoich wynalazkach zbędną kompatybilność ze smartfonem. Kto pamięta wyciskarkę do soków Juicero, ten wie o czym mowa. W przypadku Oral-B, mamy jednak do czynienia z rozwiązaniem, które naprawdę zdało egzamin. W jaki sposób?

Aplikacja Oral-B dostępna jest do pobrania za darmo w serwisach Google Play oraz iTunes. Po zainstalowaniu jej na naszym urządzeniu i sparowaniu go ze szczoteczką, należy umieścić smartfona w specjalnym uchwycie, który montujemy następnie na lustrze w łazience, przed którym będziemy myć zęby. Dlaczego? Ponieważ aplikacja będzie wykorzystywać kamerę naszego telefonu, aby móc wyświetlić wnętrze jamy ustnej. Pozwoli to na dokładną obserwację naszych poczynań, co wyraźnie da nam do zrozumienia, jak naprawdę prezentuje się skuteczność naszego szczotkowania. Nie dołujcie się jednak, jeśli zobaczycie, że w waszym wypadku prezentuje się ona nie najlepiej. U większości początkujących tak jest.

aplikacja oral-b

Rolą inteligentnej szczoteczki nie jest bowiem wytknięcie nam samych błędów i wyśmianie naszej znikomej inteligencji, a uświadomienie, co powinniśmy poprawić. W końcu samą szczoteczkę opracowano tak, abyśmy mogli czerpać ze szczotkowania jak najwięcej korzyści. Jako przykład niechaj posłuży nam technologia wykrywania położenia główki szczoteczki. To właśnie za jej pomocą urządzenie oceni, czy faktycznie jesteśmy w stanie wyszczotkować należycie każdy ząb. Największe problemy z uzębieniem dotykają bowiem zębów najdalej położonych, czyli głównie ósemek i siódemek. Należą one do grupy miejsc trudnodostępnych w jamie ustnej, ponieważ nie widzimy sami, czy dobrze je szczotkujemy, zaś duże główki zwykłych szczoteczek zwyczajnie sobie z nimi nie radzą. Technologia wykrywania położenia, wraz z małą, okrągłą główką szczoteczki Oral-B Genius radzi sobie ze szczotkowaniem tych partii jamy ustnej nad wyraz dobrze. I możecie sobie zapewne zadawać teraz pytanie – po co w ogóle martwić się ósemkami?

Prawdą jest, że ósemki są niemal niechcianymi gośćmi w naszej szczęce – jeszcze kilka lat temu, wielu dentystów preferowało zapobiegawcze usuwanie ich. Do tego, ze względu na ich utrudnioną higienę, często padają one ofiarą próchnicy, która z czasem może przerzucać się też na sąsiednie zęby. Wykorzystywanie inteligentnej szczoteczki pozwoli nam na uniknięcie takich przykrych sytuacji.

Sama funkcja wykrycia położenia oraz rozpoznawania naszych ruchów nadgarstka to jednak nie wszystko – użytkownik powinien w końcu wiedzieć więcej. Także i pod tym katem Oral-B nie zawodzi, ponieważ w ich aplikacji znaleźć możemy wnikliwe statystyki, zbierane z dnia na dzień i sortowane podług tygodni i miesięcy, pozwalając nam na przejrzenie ich później w celu oceny, czy robimy jakieś postępy. Znajdziemy tu też informacje, takie jak stan rozjaśnienia szkliwa zębów czy też poprawę zdrowia dziąseł. Jak na prekursora inteligentnych rozwiązań przystało, seria Genius z pewnością pozytywnie zaskoczy swoich użytkowników.

Na tym funkcjonalność takich szczoteczek się nie kończy – w urządzeniach Oral-B, aplikacja oferuje nam też funkcję Professional Guidance. Za jej pomocą, będziemy w stanie szybko i łatwo zasięgnąć użytecznych informacji związanych z higieną jamy ustnej, autorami których są profesjonalni dentyści. A jeśli mamy konkretne oczekiwania względem nowej formy mycia zębów, jak szybkie rozjaśnienie szkliwa przed nadchodzącym ślubem lub odświeżenie naszego smoczego oddechu? Nic trudnego – funkcja Dental Care Journeys obecna w aplikacji pozwoli nam na dostosowanie doboru produktów Oral-B oraz trybów pracy szczoteczki do uzyskania wymarzonego wyniku. Koniec ze szperaniem po internetowych forach w poszukiwaniu informacji!

aplikacja od oralb

Warto jest też wspomnieć o funkcji Brushing Challenge. Przyznaje nam ona punkty za prawidłowe mycie zębów, dzięki czemu możemy połączyć codzienne szczotkowanie z satysfakcjonującym biciem rekordów, niczym w automacie do gier, do którego biegliśmy każdorazowo za dziecka, aby pozbyć się paru zbędnych drobniaków. I chociaż może się to wydawać nieciekawe na sam początek, badania wykazały, że aż 92% użytkowników chętniej i skuteczniej myło zęby, usiłując poprawić swój punktowy wynik. Taka już nasza natura – po prostu lubimy rywalizację, nawet z samymi sobą.

Nie tylko aplikacja

Poprawę naszych nawyków dotyczących mycia zębów gwarantuje nie tylko sama aplikacja na smartfony. W szczoteczkach elektrycznych, wliczając w to także te z serii Genius od Oral-B, zastosowano bowiem szereg praktycznych rozwiązań, dzięki którym już nigdy więcej nie sięgniemy po szczoteczkę tradycyjną. Jednym z nich jest czujnik nacisku – funkcja niezwykle przydatna, zwłaszcza w przypadku osób, które nigdy wcześniej nie korzystały ze szczoteczki elektrycznej. Ponieważ jej zwiększona szybkość mocniej oddziałuje na szkliwo zębów, nie powinno się dociskać jej włosia do jego powierzchni, inaczej możemy je uszkodzić.

Co ciekawe, chociaż sam czujnik nacisku jest niemal standardem pośród nowoczesnych szczoteczek, na rynku znaleźć można topowe modele takich urządzeń, wliczając w to najdroższe szczoteczki soniczne, w których rozwiązanie to najzwyczajniej w świecie pominięto. Stąd też dalsze skupienie się na urządzeniach Oral-B w celu podania Wam dobrego przykładu. Tym bardziej, że szczoteczki Genius wyposażono w najbardziej zaawansowaną formę czujnika nacisku. Ich obroty zostają spowolnione do bezpiecznego poziomu, dodatkowe ruchy pulsacyjne, mające na celu polepszenie usuwania osadu, ustają, zaś lampka na obudowie urządzenia zmienia kolor na czerwony. W innych modelach dostępnych na rynku, możemy na ogół zetknąć się z mniej złożonymi formami tej funkcji, takimi jak samo zapalenie się lampki lub ostrzeżenie w postaci delikatnych wibracji. Urządzenia Oral-B są tu zatem najbardziej warte uwagi – nie tylko dają nam one znać, że w szczotkowanie wkładamy zbyt wiele siły, ale też chronią szkliwo przed uszkodzeniami, będącymi przyczyną nadwrażliwości zębów.

Miłym akcentem w szczoteczkach tu omawianych jest też ciekawe rozwiązanie estetyczne, znane jako SmartRing. Pierścień ten został wyposażony w światło LED, w którym sami ustawiamy sobie kolor. To właśnie ono świeci się na czerwono podczas zbytniego nacisku włosia na szkliwo, pełniąc tym samym rolę zarówno estetyczną, jak i praktyczną.

Dociskanie szczoteczki do zębów nie jest jednak aż tak popularnym niedopatrzeniem ze strony myjących zęby Polaków, co zbyt krótkie szczotkowanie. Chociaż środowisko stomatologiczne zachęca ludzi do mycia zębów przez minimum dwie minuty (lecz nie dłużej, niż trzy), większość z nas wyznaje zasadę „minimum piętnaście sekund starczy”. Przekłada się to potem na problemy z próchnicą i utratę zębów, które albo kruszą się do samych korzeni, albo wypadają z powodu choroby przyzębia.

akcesoria-oralb

Z uporaniem się z tym problemem pomóc nam mogą specjalne czasomierze, wbudowane w system szczoteczki. Mowa tu o Smartimer oraz Quadpacer. Ten pierwszy wyłącza szczoteczkę automatycznie, po upływie dwóch minut. Dzięki temu, możemy spokojnie skupić się na myciu, dopóki obroty silniczka nie ustaną. Z kolei drugi timer co pół minuty przypomina nam o konieczności przejścia do kolejnej z czterech partii zębów. Pozwala to na równomierne szczotkowanie, podczas którego zaczynamy od lewej części dolnej szczęki, następnie po 30 sekundach przechodzimy do strony prawej, zaś po kolejnych 30 sekundach, do połowy szczęki górnej. Rozwiązanie tak samo proste, co na tyle praktyczne, aby być wykorzystywanym w niemal każdej szczoteczce elektrycznej.

Nie sposób nie wspomnieć tu też o różnorodności trybów pracy, która w szczoteczkach Genius od Oral-B robi szczególne wrażenie. Chociaż tego typu dodatki służą głównie do dostosowania szczoteczki do naszych wymogów estetycznych, na przykład bielszych zębów, także i w kwestii samych nawyków należy o nich wspomnieć. Bardzo często zdarza się bowiem tak, że osoby cierpiące na nadwrażliwość zębów niepotrzebnie wystawiają się na dodatkowy dyskomfort, myjąc zęby w sposób tradycyjny, wykorzystując takie same szczoteczki, co ludzie z zębami zdrowymi.

Szczoteczki elektryczne wyposażono w tryb mycia delikatnego, którego nazwa różni się, zależnie od producenta. Na ogół skupić powinniśmy się na wyłowieniu nazwy programu, w której znajdziemy słowo „Sensitive” lub coś podobnego. W przypadku Oral-B Genius na przykład, tryb taki nazywa się Sensi-Ultrathin. Redukuje on częstotliwość pracy silniczka szczoteczki, jednocześnie pozwalając na skuteczne mycie zębów wrażliwych, bez odczuwania bólu. Jest to o tyle istotne, że wiele osób z nadwrażliwością zębów zwyczajnie unika szczotkowania, chcąc sobie oszczędzić bólu. Nie tędy jednak droga, zaś dla jeszcze większego komfortu, posłużyć możemy się specjalną końcówką o delikatnym włosiu.

Nowoczesność w zasięgu ręki!

Jak zatem widzicie, nowoczesne szczoteczki elektryczne to coś więcej, niż tylko zwiększona szybkość względem szczoteczki tradycyjnej. Prawdą jest oczywiście, że parametr ten odgrywa kluczową rolę w tego typu urządzeniach – im większa moc silniczka, tym sprawniej przebiega mycie zębów. Nie zda nam się ona jednak na wiele, jeśli zostaniemy pozostawieni samym sobie. Producenci, czy to Oral-B, czy inni, są świadomi tego, że większość osób nie zna się najlepiej na prawidłowości szczotkowania. W tym też celu opracowano dodatkowe rozwiązania, o których mogliście przeczytać na łamach niniejszego artykułu.

Nie oznacza to oczywiście, że ktoś wytyka nam wady, przez które powinniśmy czuć się źle. Spójrzcie na wiele filmów Science Fiction – ile statków kosmicznych wyposażono w zaawansowane komputery, mające pełnić dodatkową asystę? Naprawdę wiele. Technologia powstała właśnie po to, aby pomagać nam w taki sposób, w jaki nie pomoże druga osoba. Dlatego też gorszą postawą jest unikanie nowoczesnych rozwiązań, pomimo niedokładnego mycia zębów z naszej strony. Pozwólmy sobie zatem pomóc i przyjrzyjmy się szczoteczkom elektrycznym, które oferuje sklep dentystyczny w naszej okolicy.