Bakterii w jamie ustnej nie da się uniknąć. Chociaż wydawać nam by się mogło, że ich obecność to oznaka problemów ze zdrowiem, tak nie bez powodu istnieje pojęcie flory bakteryjnej jamy ustnej. Mikroorganizmy żyją bowiem w naszych ustach cały czas, nie stanowiąc jednak żadnego problemu dla osoby zdrowej. Kiedy dochodzi jednak do zaburzeń w poziomie pH jamy ustnej, bakterie te zaczynają działać po swojemu i szkodzić zębom, dziąsłom i błonie śluzowej. Pojawia się próchnica, afty, grzybica.

To jednak nie wszystko. Bakterie potrzebują bowiem węglowodanów, aby móc prawidłowo funkcjonować. Ciężko jest je od nich odciąć, ponieważ aby żyć, musimy coś jeść. W resztkach jedzenia bakterie znajdą z kolei idealną pożywkę dla siebie, co prowadzi do procesu, w którym mikroorganizmy te zaczną wydzielać kwasy i przetwarzać pochłonięte przez siebie jedzenie. Efektem tego jest nieświeży oddech lub pojawienie się ubytków na zębach.

Jak uporać się z tym problemem? W końcu cukier jest jednym z centralnych składników współczesnego pożywienia, a bakterie szczególnie go uwielbiają. Jednym z najlepszych wyjść jest zastąpienie tradycyjnego cukru białego ksylitolem.

Czym jest ksylitol?

Ksylitol jest zaliczany do alkoholi cukrowych (polihydroksylowych). Jego niewielkie ilości znajdziemy w wielu warzywach i owocach. Najczęściej jest wytwarzany z drzew takich jak np. brzoza. Ze względu na jego właściwości, ksylitol występuje często jak składnik past do zębów, gum do żucia, cukierków itp. Jeśli porównamy go do zwykłego cukru, to z pewnością jest on zdrowszy dla całego organizmu. Dlaczego jest zdrowszy? W przeciwieństwie do zwykłego cukru nie fermentuje w kontakcie z bakteriami i zawiera o 40 % mniej kalorii. Ksylitol nie zawiera fruktozy i nie zwiększa poziomu cukru oraz insuliny. Warto też dodać, że ma on podobny smak i wygląd jak zwyczajny cukier.

Ksylitol jest zaliczany do alkoholi cukrowych (polihydroksylowych). Jego niewielkie ilości znajdziemy w wielu warzywach i owocach. Najczęściej jest wytwarzany z drzew takich jak np. brzoza. Jeśli podczas spacerów zauważyliście, że przy tych drzewach często kłębi się całe mnóstwo mrówek, ksylitol pozyskiwany z ich kory jest tu właśnie głównym tego powodem. Jak go odkryliśmy?

Wszystko zaczęło się w roku 1891, kiedy to niemiecki chemik, Emil Fischer, oraz jego asystent, Rudolf Stahel, odkryli nowy związek chemiczny w buku, nazywając go Xylit. W międzyczasie, francuski chemik, M. G. Bertrand, odizolował syrop z ksylitolu, przetwarzając owies i pszenicę. „Odkrycie” ksylitolu można tym samym przypisać dwóm kompletnie różnym badaczom. Sam ksylitol nie zdobył jednak większego uznania publiki przez bardzo długi czas.

Sytuacja zmieniła się w latach pięćdziesiątych, kiedy to doktor Oscar Touster, pracujący w tamtym czasie w Nashville w stanie Tennessee, odkrył przypadkowo, że przetwarzanie ksylitolu w ludzkim organizmie jest powiązane z pentozurią. Jego badania stały się zarazem pierwszymi od czasu odkrycia ksylitolu, które rzuciły więcej światła na naturę tego wówczas tajemniczego składnika. Wraz ze swoimi asystentami, doktor Touster wywnioskował, że ksylitol formuje się w ludzkim ciele. Skąd taka teoria? Touster prowadził badania nad L-ksylulozą – rzadką chorobą genetyczną, względnie niegroźną, dotykającej na ogół Żydów i Arabów. W wyniku tej choroby, w ludzkim moczu pojawia się znaczna ilość cukrów. Ostatecznie, produkt został odizolowany i nazwany ksylitolem.

Same właściwości stomatologiczne ksylitolu pozostały jednak nieodkryte jeszcze przez dłuższy czas. Pierwsze badania z tym związane rozpoczęły się dopiero w 1970 roku. W ich trakcie odkryto, że karmelki i inne słodkości, w których cukier zastąpiono ksylitolem, redukują powstałą płytkę nazębną o połowę. I chociaż środowisko stomatologiczne jest podzielone, jeśli chodzi o przydatność ksylitolu w walce z próchnicą, faktem jest, ze unikatowa budowa molekularna tego składnika zapewnia mu naprawdę korzystne właściwości. Mowa tu o strukturze pięciowęglowej, z „dodatkowymi” atomami wodoru – cesze, której przypisuje się główne zasługi w walce z próchnicą. W 1986 roku, amerykańska agencja państwowa od leków i żywienia, FDA, uznała ksylitol za substancję zdrową dla zębów. W 1996 roku, JECFA – międzynarodowy komitet do spraw składników dodawanych do produktów żywieniowych, również uznał ksylitol za substancję korzystną dietetycznie.

Ze względu na swoje właściwości, ksylitol występuje często jak składnik past do zębów, gum do żucia, cukierków itp. Jeśli porównamy go do zwykłego cukru, to z pewnością jest on zdrowszy dla całego organizmu. Dlaczego jest zdrowszy? W przeciwieństwie do zwykłego cukru nie fermentuje w kontakcie z bakteriami i zawiera o 40 % mniej kalorii. Ksylitol nie zawiera fruktozy i nie zwiększa poziomu cukru oraz insuliny. Warto też dodać, że ma on podobny smak i wygląd jak zwyczajny cukier. Jest on jednak znacznie droższy, co możemy zauważyć, porównując cenę produktów z ksylitolem z tymi, które wykorzystują cukier zwykły lub sztuczne słodziki. Wiadomo – produkt naturalny nie może być produkowany masowo, więc jego wartość też znacząco wzrasta.

Wpływ ksylitolu na zęby

Jak to możliwe, że ksylitol nie wywołuje żadnych negatywnych skutków dla zębów, a nawet pomaga w utrzymaniu ich w zdrowym stanie? Jak wskazują badania, cukier brzozowy przywraca prawidłowe pH w jamie ustnej, które jest bardzo istotne w utrzymaniu zdrowej jamy ustnej. Dodatkowo pobudza ślinianki do produkcji śliny, która jest naturalnym środkiem dezynfekującym i bakteriobójczym oraz zapewnia prawidłowe działanie błon śluzowych. Kolejna zaleta ksylitolu to hamowanie powstawania kamienia nazębnego. Według wielu badań stosowanie ksylitolu pozwala zmniejszyć ubytki i próchnice zębów od 30% aż do 85%. Ksylitol ułatwia również wchłanianie wapnia, który jest budulcem mocnych i zdrowych zębów oraz kości. Ważne jest również, że ksylitol może być spożywany przez dzieci (ksylitol jest składnikiem past do zębów dla najmłodszych). Tak jak w przypadku każdej nawet najzdrowszej substancji należy zachować umiar. Nadmiar może wywoływać biegunkę i zbieranie się gazów w jelitach.

Przenosząc się jednak na dietę ksylitolową, powinniśmy pamiętać o tym, aby wdrażać ją ostrożnie. Nasz organizm generalnie nie lubi radykalnych zmian w jadłospisie, co tyczy się przechodzenia na każdą dietę, odbiegającą w znacznym stopniu od naszych dotychczasowych preferencji żywieniowych. W przypadku ksylitolu, jest to jednak szczególnie ważne – u niektórych osób, może być on słabo przyjmowany przez organizm, co doprowadzi do uczucia wzdęcia oraz biegunki. Zalecana dawka dzienna tego składnika to trzy małe łyżeczki, czyli 15 g. Warto tu też zaznaczyć, że, wymieszany z sorbitolem, ksylitol zyskuje mocniejszy smak i dodatkowe właściwości.

Nie radzimy też dzielić się ksylitolową radością z naszymi pupilami – organizm psa nie jest w ogóle przystosowany do przetwarzania ksylitolu, zaś po spożyciu takiego cukru dojdzie u niego do hipoglikemii. Pojawią się też uszkodzenia wątroby, które często kończą się zgonem zwierzęcia. Zachowajmy więc nasze ksylitolowe cukierki dla naszych żołądków i trzymajmy je w miejscach, w których nie dosięgnie ich dziecko ani zwierzę.

Produkty z ksylitolem do higieny jamy ustnej

Jakie produkty z tym składnikiem warto jest sprawdzić? Gama opcji jest tu bardzo szeroka, ponieważ ksylitol znajdziemy zarówno w pastach naturalnych, jak i tych z fluorem. Na start warto jest wspomnieć o włoskiej marce Marvis, specjalizującej się w produkcji past do zębów oraz koncentratów płukanek dla osób zmagających się z nieświeżym oddechem. Ksylitol jest składnikiem każdego z ich produktów, czyniąc Marvis jedną z pierwszych marek, które tak mocno skupiły się na wykorzystaniu tego naturalnego cukru.

Inną opcją są pasty dla dzieci ROCS, w których znajdziemy zarówno optymalną dla grupy docelowej ilość fluoru, jak i właśnie ksylitol. Gwarantuje to skuteczną ochronę mleczaków dziecka, wzbogaconą o owocowy smak, tak bardzo lubiany przez najmłodszych.

Nie sposób jest też nie wspomnieć o naszej rodzimej firmie SEYSSO, w ofercie której znajdziemy pastę do szczoteczki sonicznej SEYSSO Oxygen Remineralizacja i Odbudowa. Naprawia ona mikrouszkodzenia szkliwa, wzmacniając jednocześnie jego strukturę. Pasta ta jest też przeznaczona do szczoteczek sonicznych, co dodatkowo zwiększa jej skuteczność. Mieszanka ksylitolu i hydroksyapatytu to coś, czego naszym zębom potrzeba!

Teraz już wiecie, jak korzystnym odkryciem był dla stomatologii ksylitol. Chociaż do mainstreamu dalej temu cukrowi nieco brakuje, tak jego działanie bardzo szybko powiększa grono entuzjastów tego niezwykłego składnika. Jak się bowiem okazuje, także i cukier, odpowiednio dobrany, potrafi być zdrowy!