Każdy z nas powinien zdawać sobie sprawę z tego jak bardzo ważna jest codzienna higiena jamy ustnej. To dzięki niej jesteśmy w stanie dbać o kondycję naszych zębów. Jest to szczególnie istotne, bo przekłada się na czas, jaki uzębienie nam posłuży. Jak wiadomo, najlepiej jest zachować swoje własne uzębienie jak najdłużej. Z tego właśnie powodu należy odpowiednio dbać o higienę jamy ustnej. Niestety notorycznie popełniamy te same błędy, które mogą kosztować nas sporo zdrowia. Po przeczytaniu poniższego tekstu dowiesz się jakich pomyłek nie popełniać przy higienie jamy ustnej.

1. Twarde włosie na szczoteczce

Czy rzeczywiście jest tak, że dzięki twardemu włosiu jesteśmy w stanie lepiej usunąć osad z naszych zębów? Niestety używając twardych końcówek ryzykujemy uszkodzeniem szkliwa oraz dziąsła, a w połączeniu ze zbyt dużym naciskiem na ząb może dojść do nieodwracalnych zmian. Osoby, które mają odkrytą szyjkę zębową, co wiąże się z występowaniem nadwrażliwości lub cierpią z powodu krwawiących dziąseł, powinny zainteresować się zakupem szczoteczki z miękkim włosiem. Szczoteczkę z twardym włosiem poleca się tak naprawdę trzem grupom ludzi. Pierwszą z nich są palacze, gdyż twarde włosie lepiej radzi sobie z usuwaniem przebarwień powstałych na zębach w wyniku palenia papierosów, które mają przeważnie żółtawy odcień. Drugą grupą są osoby, u których szybko zbiera się kamień nazębny. Może on zostać usunięty właśnie dzięki szczoteczce z twardym włosiem. Trzecią grupa to osoby, którym zależy na wybieleniu zębów. Mocno ścierne właściwości szczoteczki z twardym włosiem ułatwiają rozjaśnienie koloru szkliwa, jeśli będzie ona stosowana z odpowiednią pastą.

2. Zła technika szczotkowania

Może to i jest śmieszne, ale wielu z nas nie potrafi dobrze szczotkować zębów. Chodzi to nieprawidłowy posuwisty ruch jaki stosujemy. Przez posuwiste ruchy i zbyt mocne dociskanie szczoteczki możemy uszkodzić sobie szkliwo zębów. A przecież na tym wcale nam nie zależy. Przez źle wybraną technikę omijamy przestrzenie międzyzębowe, w których zbiera się najwięcej płytki bakteryjnej. Musi być ona regularnie usuwana, gdyż prowadzi do powstania kamienia nazębnego i chorób jamy ustnej, z których najgroźniejsza jest próchnica. Prowadzi ona do powstania ubytków. Nieleczona może być przyczyną utraty zębów. Wynikiem złego szczotkowania może być również krwawienie i odsłonięcie szyjek zębowych, co prowadzi do powstania nadwrażliwości. Przez nią odczuwamy dyskomfort spożywając ciepłe i zimne pokarmy i napoje.

Nie należy myć zębów w płaszczyźnie poziomej, gdyż w ten sposób doprowadzamy do podrażnienia dziąseł, które mogą zostać uszkodzone. Proponujemy ustawić szczoteczkę pod kątem 45 stopni względem linii dziąseł. Następnie stosując ruch wymiatający prowadzić ją od dziąseł do korony zębów i powierzchni żujących. Ruch wymiatający pozwoli wymieść osad i płytkę nazębną nie uszkadzając szkliwa i dziąseł. Osoby, które stosują szczoteczkę elektryczną (najlepiej soniczną) nie muszą martwić się o technikę mycia zębów. Wystarczy, że przyłożą ją do zębów, a ta zrobi wszystko za nich. Z tego powodu rekomendujemy ten zakup. Może się wydawać, że zainwestowanie pieniędzy w szczoteczkę elektryczną nie jest opłacalne, jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że dokładniej czyści ona zęby, a co za tym idzie, rzadziej dzieje się z nimi coś niedobrego. Oszczędzamy w ten sposób na wizytach u stomatologa, które nie jednego puściły już z torbami.

3. Pasty o wysokim wpółczynniku ścieralności

Pamiętajmy aby przy wyborze pasty kierować się przede wszystkim jej składem i zawartością. Wysoki współczynnik ścieralności – RDA, REA obecny w naszych pasatach nie jest dobrym rozwiązaniem. Co prawda pomaga wybielić zęby, jednak może prowadzić do powstania podrażnień. Właśnie z tego powodu zaleca się, by past o wysokich współczynnikach ścieralności nie stosować długo. Najlepiej robić to na przemian z inną pastą, taką, która nie jest mocno ścierna. Wynika to z tego, że takie środki nie tylko polerują, ale również ścierają szkliwo, co w konsekwencji prowadzi do ich osłabienia. Warto zapamiętać, aby w naszych pastach znajdowały się cenne składniki wzmacniające i odbudowujące szkliwo. Dobrze jest, by pasta zawierała w swoim składzie fluor, gdyż jest on naszym sprzymierzeńcem w walce z próchnicą. Jeśli jednak boimy się, że przedawkujemy ten pierwiastek, powodując powstanie fluorozy, możemy równie dobrze korzystać z past z ksylitolem lub ziołowych.

4. Rozgryzanie twardych cukierków i lizaków

Zęby nie są niezniszczalne- to należy sobie uświadomić. Dlatego zbędne gryzienie cukierków czy landrynek do niczego dobrego nie prowadzi. Podobnie jak otwieranie piwa zębami. Przez takie postępowanie możemy uszkodzić sobie szkliwo lub je ukruszyć. Obecny cukier przykleja się do naszych zębów powodując próchnicę.

5. Palenie papierosów

O tym, że papierosy są szkodliwe dla naszego organizmu to już chyba każdy wie. Palenie również wpływa niekorzystnie na kondycje naszych zębów i dziąseł. Papierosy zwiększają ryzyko powstawania chorób przyzębia. Poza tym powodują nieprzyjemny zapach z jamy ustnej i przebarwiają szkliwo. Najlepiej jest rzucić palenie, by w ten sposób uniknąć przykrych konsekwencji będących następstwem nikotynowego nałogu.

6. Spożywanie słodkich napojów

Jeśli pijemy słodkie napoje po umyciu zębów to nie jest najmądrzejsze rozwiązanie. Cukry proste zawarte w tych artykułach są pożywką dla bakterii, a te zaś powodują powstawanie próchnicy. Jeśli napijesz się czegoś przed snem pamiętaj, żeby umyć zęby. Dobrze będzie jak odczekasz 20 minut, by to zrobić. Jeśli jesteś zbyt senny, by poczekać, to chociaż przepłucz usta wodą.

7. Nieprawidłowe podejście do szczotkowania

Zęby powinno się czyścić co najmniej dwa razy dziennie po dwie minuty. Taki czas został uznany przez stomatologów za najlepszy podczas codziennej higieny jamy ustnej. Mimo, że jest to wiedza powszechna, wciąż wielu ludzi nie stosuje się do tych zaleceń, co sprawia, że w naszym społeczeństwie szerzy się próchnica i inne choroby zębów i dziąseł. Jeśli nie jesteśmy w stanie ocenić jak długo myjemy zęby możemy posłużyć się w celu ustalenia czasu stoperem lub minutnikiem lub zakupić szczoteczkę elektryczną. Większość modeli dostępnych na rynku oferuje nam Timer, który odmierza czas dwóch minut po czym wyłącza urządzenie, co pozwala mieć kontrolę nad czasem szczotkowania.

8. Nie stosowanie dodatkowych artykułów do czyszczenia

To martwiące, że wielu ludzi wciąż uważa, że wystarczy regularnie szczotkować zęby używając pasty, by te pozostały mocne i zdrowe. Niestety nie jest to prawdą. Samą szczoteczką do zębów nie usuniemy resztek pokarmowych, osadów i płytki nazębnej z przestrzeni międzyzębowych. Do tego będą nam potrzebne nici dentystyczne, szczoteczki międzyzębowe lub irygator. Warto także stosować płyn do płukania ust, gdyż dotrze on tak, gdzie nie sięga żadne z wcześniej wymienionych narzędzi. Ma on różne działania, co sprawia, że może stać się dodatkową ochroną dla zębów i dziąseł, wspomóc wybielanie lub przyspieszyć regenerację tkanek.

9. Nie dbanie o czyszczenie dziąseł i języka

Nie tylko zęby należy czyścić. Na dziąsłach i języku również osadzają się bakterie, które trzeba regularnie usuwać, gdyż one także mogą stać się przyczyną powstania próchnicy. W szczoteczkach elektrycznych istnieje nawet specjalny tryb – Gum Care, który służy do wymasowania dziąseł, co poprawia ich ukrwienie. Z kolei do czyszczenia języka możemy użyć szczoteczki lub specjalnej skrobaczki do języka. Dobrze sprawdzi się także wykonywanie płukanek z szałwi lub rumianku, jeśli mamy problem z krwawiącymi dziąsłami.

10. Nieusuwanie kamienia nazębnego

Zabieg ten należy przeprowadzać raz na pół roku. Najlepiej robić to podczas rutynowej kontroli zębów w gabinecie stomatologicznym. Regularne usuwanie kamienia może uchronić nas przed paradontozą i innymi przykrymi chorobami, które mogą dotknąć naszej jamy ustnej. Nie mówiąc o tym, ze zęby z nieusuwanym kamieniem nazębnym bolą i nieestetycznie wyglądają.